Temat: Euro 2012, a turystyka
Jak myślicie - czy przez Euro 2012 przyszły sezon będzie kiepski dla polskich biur podróży?
To przecież będzie trwało kilka tygodni, a Polska będzie na ustach całego świata.
Zamierzacie wtedy zostać w Polsce?
Zaloguj się lub zarejestruj.
Jak myślicie - czy przez Euro 2012 przyszły sezon będzie kiepski dla polskich biur podróży?
To przecież będzie trwało kilka tygodni, a Polska będzie na ustach całego świata.
Zamierzacie wtedy zostać w Polsce?
Podejrzewam, że wielu ludzi zamiast wyjechać na wakacje pójdzie na mecze ;-) Bilety mają być dosyć drogie. Ja na pewno nie zrezygnuję z wakacji dla mistrzostw. Lubię piłkę nożną, ale w telewizji i niekoniecznie za taką kasę. Wiadomo przeżycie super, ale wakacje również takim są. Mecze Polaków na pewno będę oglądał ;-)
Ja uważam, że nie będzie to miało żadnego wpływu na turystykę.
Zrezygnujecie z wczasów dla meczu? Mecz to mogę sobie obejrzeć w telewizji za granicą. Będą mnie interesowały na pewno mecze Polaków, ewentualnie półfinały i finał. Pozostałe nie mają dla mnie żadnego znaczenia.
Ludzie będą zwiedzać dokładnie tak samo jak w tym roku.
Przecież za piłką latają tylko faceci, a w domach rządzą kobiety ;-P
Tak więc wniosek tylko jeden - wszyscy pojadą na wakacje zagraniczne ;p
To my będziemy wtedy przeżywali prawdziwy najazd turystów z całego świata, tak więc możemy zarobić mnóstwo pieniędzy. Jednak ten kto zarabia na turystyce, w tym okresie i tak zostanie w Polsce. Niby wtedy mamy najładniejszą pogodę... ME nie wpłynie na wyjazdy. Podejrzewam, że dla biur podróży będzie to bardzo dobry rok.
Podejrzewam, że w przyszłym roku turyści będą chcieli zwiedzać wszystko co ciekawe w Polsce, tak więc miasta powinny się przygotować jak najlepiej. Możemy przecież sporo na tym zarobić. U mnie Euro nie zmieni planów tak więc na pewno na wczasy wyjadę, no bo jak inaczej? ;-)
Jeśli miałbym do wyboru obejrzeć mecz i jechać na wakacje to na pewno wybrałbym to drogie. Mecz to 90 minut, a wakacje to co najmniej tydzień. Mecz mogę sobie obejrzeć za friko w TV i będzie tak samo fajnie. Na pewno nie będę miał takiego dylematu jak wakacje czy mecz.
Hehe... właśnie kilka dni temu widziałem szacunkowe obliczenia tego, co Polska będzie miała z mistrzostw - jeszcze większy deficyt budżetowy. Nigdy w życiu tam impreza nie przyniesie takich przychodów, jakie zapewniła nam koszty. Więc jaki to miało sens? Przecież to my z naszych podatków będziemy za to płacić. Szkoda gadać ;/
Euro będzie miało negatywny wpływ na całą Polskę. Narobimy sobie ogromnego długu, a kto będzie go spłacał? No właśnie... Tak więc spodziewajcie się, że w nadchodzącym czasie pojawią się nowe podatki, podniosą VAT i ogólnie będzie kiepsko. Euro będzie problemem dla biur podróży, ale również wszystkich innych branż.
Specjaliści zapowiadają, że wzrost gospodarczy, jaki będzie wynikał z Euro, będzie zaskakująco wysoki. Tylko pytanie - co z tego? ;-) Już w tym momencie mamy ponoć najwyższy wzrost w Europie, a mimo wszystko naród jest biedny. Nie chcemy liczby, chcemy godnego życia.
Posty [ 1 do 10 z 34 ]
Nie możesz wysłać lub edytować pustej wiadomości