Oceniacz.pl Niezależny serwis oceny bazy hotelowej w Polsce i na świecie.
  • Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!
  • Zaloguj się
  • Strona główna
  • Oferty wyjazdów
  • Opinie
  • Forum

Zaloguj się lub zarejestruj.

Aktywne tematy Tematy bez odpowiedzi Regulamin


Dodaj nową odpowiedź

Forum Oceniacz.pl » Porady dla wyjeżdzających » Tzw."SIŁA WYŻSZA" » Dodaj nową odpowiedź

Dodaj nową odpowiedź

Dodaj odpowiedź

Możesz używać: BBCode Obrazki Emotikonki

Wszystkie pola oznaczone (Wymagane) muszą zostać wypełnione.

Wymagane dane do wprowadzenia dla gości



Captcha image. Turn pictures on to see it.
Wymagana informacja
Dodatkowe ustawienia

Podgląd tematu (najnowsze pierwsze)

1 Post przez TomNow 2010-04-21 14:24:34

Pojawiły się już pierwsze głosy, o tym, że panika "pyłowa" była zbyt nagłośniona:
"Holenderski astronom z uniwersytetu w Leidzie uważa, że chmury popiołu z islandzkiego wulkanu już w piątek nie stanowiły żadnego zagrożenia dla lotnictwa cywilnego. Według naukowca strach przed chmurą wulkaniczną został przesadnie rozdmuchany, a decyzję o zamknięciu przestrzeni powietrznej na tak długo podjęto bez konsultacji z ekspertami.

Astronom Rudolf Le Poole przyznaje, że zamknięcie przestrzeni dla ruchu lotniczego było konieczne zaraz po erupcji wulkanu, bo do atmosfery dostały się pyły, które w przeszłości były przyczyną kilku wypadków samolotów. Naukowiec zauważa jednak, że nikt nie określił, jakie musi być stężenie popiołu w powietrzu, by mówić o zwiększonym ryzyku. A takiego, zgodnie z obliczeniami holenderskiego astronoma, już w sobotę nie było.

- Można to było określić nawet patrząc w niebo nad Holandią, które było wciąż ładnie niebieskie. Gdyby światło rozproszyły duże ilości popiołu wulkanicznego, byłoby białe - mówi uczony. Wyjaśnia, że duże kawałki żwiru spadły zaraz w pobliżu wulkanu, a drobniejsze cząstki popiołu opadały metr w ciągu sekundy. I choć chmura pyłu była nad Europą, to już po dwóch dniach tak została rozrzedzona przez wiatr i turbulencje, że nie stanowiła zagrożenia dla silników samolotów. - Zwykle samoloty latają przez brudniejsze powietrze, na przykład nad pustynią - powiedział Rudolf Le Poole."

Materiał ukazał się dziś na Gazeta.pl

2 Post przez resident79 2010-04-21 08:22:35

wszystko ruszyło:)

3 Post przez magda_275 2010-04-20 19:28:51

Zadałam pytanie - teraz na nie odpowiem: otóż wszystko zależy od tego, gdzie w danej chwili jesteśmy, tzn. jeżeli jeszcze przed wylotem, to możemy ODSTĄPIĆ OD UMOWY (UWAGA: NIE ZREZYGNOWAĆ!!!, bo REZYGNACJA oznacza stratę finansową, a ODSTĄPIENIE od umowy - nie), jeżeli już wylecieliśmy, to odpowiedzialność za nas ponoszą linie lotnicze, a jeżeli nasze wczasy trwają, odpowiedzialność spada na biuro podróży, a pracodawca MUSI przedłużyć nam urlop, bądź udzielić bezpłatnego.

4 Post przez Szymex 2010-04-20 14:44:10

Niestety boje się, że ten wybuch będzie miał wpływ na wiele rzeczy, gdyż aktywność wulkanu podobne jeszcze trochę potrwa (nawet kilka miesięcy).  Martwi mnie to, bo na początek czerwca mam wykupione wczasy w Egipcie. Cóż, pożyjemy zobaczymy...

5 Post przez resident79 2010-04-20 12:59:25

Dla mnie trochę dziwne jest to, ze raz podają, że otweirają przestrzen powietrzna, a raz ze cala jest zamknieta, to o co tak naprawde chodzi, kiedy możemy mieć pewność, że lot jest w 100% bezpieczny???

6 Post przez TomNow 2010-04-20 10:00:09

Moim zdaniem raczej nie powinno być problemów w dłuższej perspektywie czasu. To co się teraz dzieje, zaskoczyło wszystkich i dlatego prawie cała Europa jest unieruchomiona w ruchu lotniczym. Jednak należy pamiętać, że od ruchu lotnicznego uzależnionych jest bardzo wiele gałęzi przemysłu, gospodarki itd. Dlatego już niedługo znajdą się sposoby, żeby radzić sobie nawet w takich kryzysowych sytuacjach, a co za tym idzie nasz wakacje w żaden sposób nie będą zagrożone smile

7 Post przez resident79 2010-04-20 09:33:51

Dokładnie mam podobne pytanie...

Czy myślicie, że obecna sytuacja pyłów wulkanicznych może w jakikolwiek sposób wpłynąć na to, co będzie się dziać podczas wakacji? Mam nadzieję, że to się raz dwa rozwieje, bo ja powoli planuje Egipt w tym roku na lipiec, a autobusem tam nie dojadę...

Z jednej strony mówią, że w tym tygodniu mogą już latać z Polski, a z drugiej, że ten wulkan może wybuchać i wybuchać...

8 Post przez magda_275 2010-04-18 20:38:30

Czy ktoś może wie, co się dzieje w takich przypadkach, kiedy zachodzi działanie tzw. "siły wyższej" np. tak, jak ma to miejsce teraz - wybuch wulkanu, pyły, wstrzymane wszystkie loty. Mamy wykupioną wycieczkę i nie lecimy ani wczoraj, ani  dzisiaj, ani jutro.... I co? Czas upływa, trzy dni naszych wczasów praktycznie minęły, a my nadal tutaj.... Na szczęście dla mnie to sytuacja teoretyczna, ale dla niektórych pewnie nie. Co robić w takiej sytuacji, kto ponosi koszty, co robić ?!?

Forum Oceniacz.pl » Porady dla wyjeżdzających » Tzw."SIŁA WYŻSZA" » Dodaj nową odpowiedź


Partnerzy: Hotele | Last Minute

  • O nas
  • Regulamin serwisu
  • Polityka prywatności
  • Pomoc - FAQ
  • XML
  • Blog
  • Centrum prasowe
  • Reklama
  • Partnerzy
  • Mapa witryny
  • Kontakt

Wszystkie prawa zastrzeżone YoYo Sp. z o.o. © 2003-2009.