Opinia o hotelu Club Santana

Dodana przez użytkownika 12.08.2010

borowa

dołączył: 12.08.2010

Data wyjazdu:
sierpień 2010
Cel wyjazdu:
rekreacja
Typ wyjazdu:
dla rodzin z dziećmi
Czy poleca ten hotel?
Nie
Hotel dla?:
inne
Wybrana opinia autorstwa: borowa

Sprawdź ofertę »

Ocena hotelu Club Santana

1.8

Właśnie wróciliśmy z tego hotelu.Jechaliśmy tam z duszą na ramieniu po przeczytaniu opnii na różnych forach.Pierwsze wrażenie było pozytywne, sprawny transfer z lotniska,czyste lobby,fajne baseny i na tym koniec. Wykładziny na korytarzach wyżarte przez wymiociny,w pokojach zagrzybiała klimatyzacja oraz łazienki.Dopłaciłem za pokój z widokiem na morze,dostałem kartę,wchodzę do pokoju,a tu niespodzianka jest już zajęty.Ponad godzinę czekałem,żeby dostać nowy pokój.Sytuacja powtórzyła się dwa dni później,do naszego pokoju wchodzą inni goście hotelowi z kartą o tym samym numerze co nasz.Po reklamacji w recepcji pan stwierdził że to się zdarza.Oczywiście żadnych przeprosin.Co do posiłków to pierwszego dnia na stołówkę(zwaną restauracją)były tłumy,a to dlatego że jak coś się skończy to się skończy i obsługa nie dołoży więcej.W stołówce śmierdzi w okolicy kuchni chemikaliami.Moja córka widziała jak obsługa wylaną na podstawkę herbatę wlała ponownie do termosu z nową.Po 2 dniach zaczęły się zatrucia,zatruli się wszyscy Polacy i wielu Turków.Widziałem jak Tureckie dziecko wymiotowało w stołówce,młoda Turczynka wymiotowała przy basenie.My dostaliśmy nazwę tureckiego antybiotyku od Polaków,ale w pobliskiej aptece na hasło Hotel Santana Pani magister przygotowała nam pakiet ratunkowy złożony z 5 leków.Zapytaliśmy Ją czy w innych hotelach to się zdarza,a Ona stwierdziła że nie,tylko Santana.Pomimo zażywania tych leków, a wśród nich był antybiotyk mieliśmy 2 dni wyjęte z życia,do końca pobytu nic nie piliśmy i prawie nic nie jedliśmy tylko kupowaliśmy własne napoje.All inclusive mieliśmy w pokoju.Hotel opustoszał,oficjalnie w szpitalu było 80 Polaków,reszta walczyła z zatruciem w pokojach na własną rękę.Najgorzej przechodziły to zatrucie małe dzieci,wracały do Polski z wysoką temperaturą,niektóre wymiotowały w autokarze.Jak wybuchła afera z zatruciem to obsługa hotelu zmieniła wodę na mineralną,a kranówę wylali na podłogę i niby myli nią kafle. W stołówce do końca był syf.

Opinia pomocna?
Tak (6) / Nie (0)
  • Położenie
    3.5
    • Odległość od plaży / stoku 5.0
    • Plaża / stoki 2.0
    • Cicha i spokojna okolica 2.0
    • Restauracje w okolicy 4.0
    • Atrakcje w okolicy 4.0
    • Komunikacja 4.0
  • Pokoje
    1.8
    • Wielkość 3.0
    • Standard wyposażenia 2.0
    • Czystość 1.0
    • Łazienka 1.0
  • Hotel
    1.8
    • Basen 3.0
    • Udogodnienia dla dzieci 2.0
    • Animacje i rozrywka 2.0
    • Sport 2.0
    • Obsługa 1.0
    • Czystość 1.0
  • Wyżywienie
    1.0
    • Ilość i dostępność 1.0
    • Smak i jakość potraw 1.0
    • Różnorodność potraw 1.0
    • Obsługa 1.0
    Jakość / cena
    1.0

Newsletter

Aby otrzymywać informacje o nowych ofertach i promocjach prosimy wpisać swój adres e-mail:

Ostatnio szukane w Oceniacz.pl